PRACUJEMY W: PN.-PT. 9.00-17.00 | 501 858 666 | UWAGA! ŚWIADCZYMY WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE USŁUGI PRZY ZACHOWANIU NALEŻYTYCH ŚRODKÓW OSTROŻNOŚCI

Menu

Które rośliny są bezpieczne dla kota?

Aloes posiada właściwości łagodzące i gojące, jednak na kocie żołądki działa drażniąco.

Jednym z najprostszych sposobów na „ożywienie” pomieszczenia jest zaaranżowanie oczyszczającej powietrze roślinności, która jednak nie zawsze jest zdrowa dla naszych czworonogów. W celu bezpiecznego zazielenienia domu, należy wybrać takie gatunki, które nie są trujące dla zwierząt.

Pamiętajmy, że naturalnym odruchem u kotów, podobnie jak u psów, jest podgryzanie traw. Zwierzęta robią to głównie w celu „przeczyszczenia żołądka”, czyli mówiąc inaczej – wywołania torsji. Niektóre rośliny domowe mogą być wyjątkowo kuszące dla zwierząt, ponieważ przypominają źdźbła polnych traw.

Do takich roślin należą, m. in.: draceny, palmy, zielistki, noliny.

O ile psa dość łatwo oduczyć podgryzania roślin, tak z kotami sprawa jest trudniejsza – to wielcy indywidualiści chodzący własnymi ścieżkami.

Trujące rośliny

Niektóre rośliny mogą działać zaskakująco, np. aloes posiadający właściwości łagodzące i gojące, jednak na kocie żołądki działa drażniąco.

Innymi gatunkami roślin domowych, które mają właściwości trujące dla zwierząt są: alokacja, begonia, cyklamen, epipremnum (scindapsus), kalanchoe, żyworódka, skrzydłokwiat, monstera, difenbachia, poinsecja (gwiazda betlejemska), filodendron, kliwia, hipeastrum (amarylis), juka, syngonium, sagowiec. Posiadacze kota i balkonu, sadząc rośliny balkonowe, również powinni mieć się na baczności. Gatunki roślin balkonowych, od których zwierzęta powinny trzymać się z dala to: oleandry, azalie, bielunie, lantany, heliotropy, pelargonie, psianki paprykowe.

Objawy zatrucia

Najczęstsze objawy zatrucia, łatwe do zaobserwowania, to: ślinotok, biegunka, wymioty, kichanie, kaszel, nietypowe zabarwienie moczu (czerwone, brązowe), dziwne zachowanie, drgawki, skurcze mięśni, apatia, brak apetytu, zmiana koloru błon śluzowych (np. żółte albo bardzo blade dziąsła) oraz łzawiące oczy.

Trudniejszym do wykrycia przez nas objawem może być przyspieszone tętno i gorączka. W razie podejrzenia spożycia przez naszego kota części trującej rośliny, gdy tylko zaobserwujemy któreś z powyższych objawów, najlepiej bezzwłocznie udać się z nim do weterynarza.

Bezpieczne rośliny

Posiadanie kotów nie oznacza, że ​​musisz zrezygnować z roślin domowych. Obecnie panuje trend na kolekcjonowanie roślin – ciekawe gatunki i odmiany są coraz częściej dostępne również w pospolitych sklepach.

Zieleń w mieszkaniach ma wiele zalet, ale gdy przestrzeń domu dzielimy z czworonożnymi domownikami, sprawa nieco się komplikuje.

Rośliny bezpieczne dla kota to: areka, bananowiec, kalatea, hoja, peperonia, pilea pospolicie zwana „pieniążkiem”, maranta, nefrolepis nolina pospolicie zwana „nogą słonia”, trzykrotka, zielistka.

Do najbardziej popularnych roślin, które są przyjazne dla kotów należy oczywiście kocimiętka, która również dla człowieka może mieć zbawienne korzyści lecznicze: działa bakteriostatycznie, przeciwzapalnie, moczopędnie, leczy przewlekłe choroby układu pokarmowego i nerwowego oraz stany zapalne dróg oddechowych, działa uspokajająco.

rosliny-doniczkowe-wpis-23

Kocimiętka to niewymagająca zielna roślina uprawna, którą można bezproblemowo hodować zarówno w zewnętrznym ogrodzie, jak i domu (np. na parapecie czy balkonie).

Dorasta nawet do metra wysokości, ma stożkowate, zielone liście z delikatnym, szarym połyskiem oraz najczęściej drobne, fioletowe kwiaty. Jej charakterystyczny nieco miętowy zapach (który przyciąga koty, a jednocześnie odstrasza komary, muchy, mszyce i… karaluchy) nie każdemu może odpowiadać, warto więc najpierw ocenić go, przed podjęciem decyzji o uprawie rośliny np. w ogrodzie.

Koci narkotyk

Na początek warto zaznaczyć, że mitem jest stwierdzenie, iż kocimiętka działa na wszystkie koty. Badania udowadniają, że reakcja na kocimiętkę jest dziedziczna. Szacuje się obecnie, że około 1/3 populacji kotów w ogóle nie reaguje na specyficzny czar popularnej w Polsce kocimiętki.

Co więcej, wiadomo, że najsilniej jej wpływ zaznacza się u kotów w okresie rozrodczym. Zarówno koty starsze, jak i kocięta przed trzecim miesiącem życia reagują na kocimiętkę słabiej albo wcale.

Kocimiętka wydziela feromon, na który reagują jedynie podatne koty. Nosi on nazwę nepetalaktonu i, wbrew pozorom, nie jest to ten specyficzny zapach, który czują ludzie. Feromon jest bowiem bezwonny, dlatego jego działanie odbiera narząd Jacobsona, a nie komórka węchowa. W najprostszym tłumaczeniu: kot wyczuwa feromon i kieruje się zapachem do jego źródła. Gdy znajdzie się w miejscu, w którym aromat jest najsilniejszy, zwłaszcza w przypadku, gdy jest to sama roślina, wpada w specyficzny trans. Może miauczeć, tarzać się, podskakiwać, a także lizać źródło zapachu. Po kilku minutach cały stan mija i przez kilka godzin nie ma szansy pojawić się ponownie.

Kocimiętka a psy

Kocimiętka nie działa jedynie na koty, również na psy, które mogą odczuwać charakterystyczne feromony, lecz ich reakcja jest nieco słabsza.

Udowodniono również, że kocimiętka kojąco wpływa także na… pszczoły. To oraz fakt, że jej kwiaty są bardzo miododajne sprawia, iż jest rośliną często sadzoną niedaleko uli.


Masz pytania? Napisz do nas.

X